Weneda.net - Mitologia Staropolska
http://forum.weneda.net/

Zapusty
http://forum.weneda.net/viewtopic.php?f=3&t=63
Strona 1 z 1

Autor:  Nordreinn [ 11 lut 2014, o 23:21 ]
Tytuł:  Zapusty

Obrazek


Staropolską skłonność do radosnego biesiadowania w wesołej kompanii najpełniej chyba ucieleśniały zapusty. Termin ten rozumiano różnie, a w najszerszym znaczeniu był to okres hucznych zabaw trwający od Nowego Roku bądź Objawienia Pańskiego aż do Środy Popielcowej. Były wszelako i mniej okazałe interpretacje twierdzące, że zapusty trwają przez ostatni tydzień przed Popielcem, a nawet przez ostatnie trzy dni (te czasami określano mianem mięsopustu). Tak czy inaczej w czasach staropolskich zapusty stanowiły czas wyjątkowo hucznej zabawy. Już w XVI w. nieposkromione swawole związane z zapustami potępiał jezuita ksiądz Jakub Wujek, narzekając, że jego rodacy: Mięsopusty od czarta wymyślone bardzo pinie zachowują. Zaś niemal współczesny Wujkowi kalwiński kaznodzieja Grzegorz z Żarnowca szedł w tych potępieniach jeszcze dalej: większy zysk czynimy diabłu trzy dni rozpustnie mięsopustując, aniżeli Bogu czterdzieści dni nieochotnie poszcząc.

Całość:
http://www.wilanow-palac.art.pl/staropo ... pusty.html

Autor:  Bodan [ 12 lut 2014, o 00:58 ]
Tytuł:  Re: Zapusty

Tutaj jeszcze trochę na ten temat, a w szczególnie jako o zimowym święcie miłości:

http://www.bogowiepolscy.net/aktualnosci/zapusty-czy-walentynki.html

Obrazek
Ilustracje: Karol Czerniawski, "O tańcach narodowych…", Warszawa 1860.


Zwolenników jak i przeciwników współczesnych Walentynek mogłoby zapewne pogodzić inne znacznie starsze zimowe święto miłości i zabawy: staropolskie Zapusty. W swojej przebogatej obrzędowości Zapusty przechowywały lub przechowują nadal cały szereg wątków o charakterze przedchrześcijańskim. Nic zatem dziwnego, że już w XVI w. ks. Jakub Wujek potępiał to święto pisząc: "Mięsopusty od czarta wymyślone bardzo pilnie zachowują."

Obrazek
Współczesny łużycki pochód par: „Zapustowy pśeśěg",
fot. http://www.cottbus.de.


Jednym z najważniejszych elementów staropolskich jak i łużyckich Zapustów - oprócz radosnej biesiady, grup przebierańców czy kuligów - było kojarzenie par, a nawet ich zaręczyny i zaślubiny. Pod tym względem Zapusty pozostawały więc zimowym odpowiednikiem wiosenno-letniej Sobótki. Do dziś w związku z powyższym na Łużycach praktykowany jest uroczysty pochód par zwany tam „Zapustowym pśeśěgiem".

Autor:  Rozgawit [ 29 mar 2016, o 09:24 ]
Tytuł:  Re: Zapusty

W Brzezinach pod Łodzią tradycja Zapustów w pewnej formie kultywowana jest do dzisiaj.
W tradycji: mieszkańcy Brzezin chodzili od domu do domu i zbierali datki w postaci pokarmów. Następnie wszyscy udawali się na rynek i z zebranych pokarmów odbywała się uczta na cześć Króla Bogusa - jedzono i pito na umór. Król Bogus zjawiał się na wozie, na którym znajdowała się beczka z piwem, które rozdawał biesiadnikom. Był on (Król Bogus) władcą czasu karnawału, a towarzyszył mu orszak diabłów, żydów, cyganów i starych bab. W pewnym momencie uczty, zjawiał się Duch i przywoływał biesiadników do opamiętania, kończąc tym samym karnawał.
Lokalny Bogus, według ponad 500-letniej tradycji jest utożsamiany z greckim Bachusem-Dionizosem, a zapusty lokalnie nazywa się Bogusami.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/